Dlaczego warto inwestować w sztukę?

Wielu z nas inwestuje środki finansowe w różne aktywa dostępne na rynku począwszy od papierów wartościowych po nieruchomości. Każdy ze sposobów inwestowania charakteryzuje się pojęciem ryzyka oraz zwrotu kapitału.
Inwestycje związane ze sztuką prowadzone w sposób prawidłowy mają zasadniczy atut jakim jest wysoki poziom bezpieczeństwa oraz duża stabilność rynku niezależna od trendów na rynkach finansowych czy zmieniającej się sytuacji ekonomicznej danego regionu ( tzw. ryzyko geograficzne). Takie rozwiązanie można wziąć pod uwagę zwłaszcza gdy interesuje nas pewna różnorodność lokaty kapitału oraz zabezpieczenie długoterminowe.
Jest to bardzo ciekawa alternatywa dla ryzykownego rynku instrumentów finansowych, który w ostatnich latach wielokrotnie wykazywał dużą bezwładność oraz podatność na spekulacje. Zwiększa również bezpieczeństwo naszego portfela, w którym mogą pełnić rolę aktywów bezpiecznych.

Kilka zdań o barierach.

W danej kategorii rynku musimy jednak przedstawić kilka zasadniczych ograniczeń. Zasadniczą barierą jest oczywiście kapitał początkowy. Dzieła znanych artystów to często setki tysięcy a nawet miliony złotych (euro, dolarów).
Następnie musimy wykazać koszty dodatkowe w postaci ubezpieczenia, zabezpieczenia oraz spełnienia wymagań przy przechowaniu danego dzieła co w przypadku tzw. perełek wymaga często współpracy ze znanymi galeriami lub muzeami.
Pamiętajmy też o stosunkowo niewielkiej stopie zwrotu w stosunku do początkowych nakładów.

Gdzie zatem atrakcyjność tego rynku?

Odpowiedź jak zwykle jest dosyć blisko nas. Jeśli chcemy osiągnąć wyższą stopę zwrotu oraz zakupić naprawdę ciekawe i atrakcyjne pod względem kolekcjonerskim dzieło inwestujmy w młodych i intrygujących artystów.
To właśnie ich dzieła osiągają najwyższą rentowność, dla której średnia wynosi co najmniej 10%. Oczywiście możemy osiągnąć nawet poziom 25% jednak tutaj musimy nastawić się już na inwestycje długoterminowe nawet na poziomie 25 lat.

W takim wypadku jaki początek?

Tutaj mogę posłużyć się własnym przykładem.
Rozpoczynając swoją przygodę ze sztuką spróbujmy od zakupów relatywnie tanich. Traktujmy na początku tą formę inwestycji jako rodzaj edukacji oraz sposób na spędzenie wolnego czasu zwłaszcza gdy mamy możliwość odwiedzić niewielkie niezależne galerie, które są w stanie zaoferować nam świetnie wykonane i interesujące obrazy młodych nieznanych jeszcze artystów.

Takie zakupy stwarzają nam wiele możliwości związanych zarówno z pogłębianiem swojej wiedzy na temat sztuki jak też fachowym doradztwem osób, które w tej branży działają od wielu lat. Doświadczenie zawodowe, które posiadają pozwala im na wyławianie artystów czasami wiele lat wcześniej niż zdążą ich zauważyć wielkie galerie.

Pamiętajmy też, że kupując ciekawe dzieła rozwijamy samych artystów oraz niecodzienną profesję jaką się zajmują. Nie wolno też nie zauważyć różnicy jakościowej pomiędzy świetnym obrazem nawet mało znanego artysty a wielokrotnie powielaną kopią znanego obrazu, która nawet wykonana w poprawny sposób pozostawia niedosyt jej właścicielowi i odbiera mu możliwość posiadania czegoś nietuzinkowego.

Ciekawostką jest również to, że kolekcjoner zaangażowany w budowanie swojej małej kolekcji potrafi w bardzo ciekawy sposób przedstawić każdy swój obraz. Bardzo często zna osobiście artystę oraz historię powstania danego dzieła. Jest to jedna z najciekawszych zalet inwestowania w sztukę, ponieważ niesie ze sobą dużą wartość, razem z nabytym obrazem bardzo często poznajemy człowieka i jego historie tym samym często zyskując przyjaciół oraz zmieniając samych siebie.

Jeśli przebrniemy przez pierwszy trudny okres naszej edukacji i znajdziemy styl, który nas pochłania zauważymy po pewnym czasie, że wcale nie zbieramy dla zysku a robimy to dla pasji. Tej nieokreślonej radości obcowania z czymś prawdziwym, realnym i pięknym.

Gdy jednak znajomy, który wpadł na kawę zauważy naszą małą grafikę i spontanicznie zaoferuje nam dużo więcej niż wynosiła jej cena zakupu – to chyba największa nagroda za tak ciekawy sposób inwestowania.